Informacje ogólne | Kontakt | Terminy spotkań | Relacja ze spotkań



Wspólnota osób chorych i niepełnosprawnych
bł. o. Michała Czartoryskiego

Rok 2016/2017


Wrzesień 2016 | Październik 2016 | Listopad 2016
Grudzień 2016 | Styczeń 2017 | Luty 2017
Marzec 2017 | Kwiecień 2017 | Maj 2017 | Czerwiec 2017

Czerwiec 2017


Fotogalerie:
» wizyta w Muzeum Narodowym w Warszawie - 6 czerwca 2017
» spotkanie - 10 czerwca 2017

Spotkanie w czerwcuPodczas czerwcowego spotkania (10 czerwca 2017 r.) odwiedziła nas Sylwia Prządka, młoda dziewczyna po studiach, która od września 2015 r. do sierpnia 2016 r. przebywała na misjach w Afryce. Sylwia wraz ze swoją koleżanką Pauliną jako wolontariuszki pracowały w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym w zambijskim mieście Kabwe, gdzie w dzielnicy slumsów Makululu organizowały przyparafialną szkołę dla afrykańskich dzieci.
Dziewczyny prowadziły tam podstawowe zajęcia z języka angielskiego, matematyki, rysunków. Rozpiętość wiekowa ich uczniów była duża - od dziesięciu do dwudziestukilku lat - jednak wszyscy byli na tym samym poziomie, ponieważ nikt wcześniej nie uczył się ani czytać, ani pisać. Dla wszystkich też wielką radością była możliwość uczestniczenia w takich zajęciach. Nie wszystkie jednak dzieci mogły przychodzić do szkoły. Rodzice niektórych z nich nie odczuwali potrzeby wysyłania swoich dzieci na zajęcia, inne z kolei nie mogły przychodzić ze względu na domowe obowiązki, takie jak np. stanie w kolejce po wodę, a jeszcze inne, gdy w domu było robione pranie, nie mogły przyjść, bo po prostu nie miały się wtedy w co ubrać.
Szkoła cieszyła się jednak dużym powodzeniem. Gdy Sylwia z Pauliną zaczynały organizować zajęcia w Makululu, przychodziła do nich grupka zaledwie kilku uczniów, a gdy wyjeżdżały, szkoła liczyła około 150 osób.
Dziękujemy Ci, Sylwio, że do nas przyszłaś, że pokazałaś nam skrawek innego dla nas świata, gdzie obok bogatych dzielnic istnieją slumsy, ale Eucharystia tam sprawowana przepełniona jest śpiewem, tańcem i radością.


Maj 2017


Fotogalerie:
» spotkanie 13 maja 2017
» XVIII Jarmark św. Dominika - 28 maja 2017

Spotkanie w majuZdarza się, że kiedy Pan Bóg zabiera człowiekowi zdrowie, obdarza go różnymi specjalnymi zdolnościami, aby mógł się w życiu realizować. Tak było w przypadku Ani Bojanowskiej, która żyje, mimo że lekarze dawali jej znikome szanse, a w swojej chorobie odkryła talent literacki. Ania pisze wiersze, w dorobku ma już kilka tomików poezji. W zeszłym roku otrzymała I nagrodę na Ogólnopolskim Konkursie Poezji "Słowa, dobrze, że jesteście", organizowanym przez Annę Dymną. Napisała również książkę "Nie przegrać życia", która jest pięknym świadectwem wiary w Boga, w człowieka i niezwykłym wyznaniem, że mimo choroby i konieczności pozostawania na wózku inwalidzkim, można tworzyć i cieszyć się życiem.

Autorka odwiedziła nas podczas majowego spotkania (13 maja 2017 r.). Mówiła o sobie, recytowała wiersze. Pomocą służyła jej Wiesława Liberacka, a całość wystąpienia grą na gitarze ubarwił Bartosz Madej.

Tak się złożyło, że nasz Gość przybył do nas dokładnie w dzień jubileuszu 100-lecia objawień fatimskich. Specjalnie na tę okazję Ania napisała wiersz "Fatimska Pani":

Wieczór już zapada, mrok ziemię okrywa
zasłona ciemności otoczy kaplicę,
każdy wierny pielgrzym chętnie tu przybywa,
by światełko wiary nieść przed Twe oblicze.

Spójrz, Fatimska Pani, z nieba na swe dzieci,
wejrzyj w serca, które do Ciebie dziś biją,
niech w ten czas wieczorny modlitwa doleci
do Bożego tronu, wielbiąc Cię, Maryjo.

I ja tu przychodzę, gdy ból i cierpienie
przygniotło ciężarem nadwątlone siły,
to u Ciebie, Pani, znajdę ukojenie,
bo każdy nieszczęśnik Twemu sercu miły.

W Twoje boskie dłonie swoje troski składam,
prosząc, byś u Syna za mną się wstawiła,
jak listek na ziemię, tak u Twych stóp padam,
dziękując za łaski, któreś wyprosiła.

Ty jak płatek róży rozchylasz ramiona,
by objąć opieką tych, co są w rozterce.
Tyś tarczą niebieską i przed złem ochroną,
ufnością napełniasz każde ludzkie serce.

Nieraz bardzo ranię, Matko, serce Twoje,
Ty mi nie policzysz, jak wielka ma wina,
życia mi nie starczy, aby prośby moje
w części choć przebłagać mogły Twego Syna.

Paciorki różańca co dzień odmawiane
są Twoimi łzami, by uprosić Syna
i z Jego mocą łaski otrzymane
sprawią, że zmazana będzie moja wina.

Droga Aniu, raz jeszcze dziękujemy za spotkanie i sercem całym życzymy Ci sił do dalszej pracy twórczej!

Więcej informacji na temat życia i twórczości Ani Bojanowskiej można znaleźć na stronie internetowej: www.annabojanowska.j.pl


Kwiecień 2017


Fotogalerie:
» spotkanie 8 kwietnia 2017

Spotkanie w kwietniuWszyscy dobrze znamy dwa wizerunki Pana Jezusa Miłosiernego. Czcimy je w kościołach, w formie małych obrazków wraz z tekstem koronki do Bożego Miłosierdzia trzymamy w książeczkach do nabożeństwa. Wiemy, że obraz "wileński" został namalowany na zlecenie ks. Michała Sopoćki według wskazówek siostry Faustyny, jeszcze za jej życia, przez Eugeniusza Kazimirowskiego. Orientujemy się, że twórcą obrazu, który znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, jest Adolf Hyła. Zazwyczaj nasza wiedza dotycząca przedstawień Pana Jezusa Miłosiernego ogranicza się do tych faktów.

Podczas kwietniowego spotkania (8 kwietnia 2017 r.) mieliśmy zaszczyt gościć ks. prof. Janusza Nowińskiego SDB, który u progu Triduum Paschalnego, na dwa tygodnie przed Świętem Miłosierdzia Bożego, opowiedział nam historię powstania zarówno tych dwóch najbardziej znanych wizerunków Chrystusa Miłosiernego, jak i kilku innych przedstawień, o których istnieniu nikt z nas chyba wcześniej nie wiedział. Dowiedzieliśmy się, że w początkach kształtowania się kultu Miłosierdzia Bożego powstawało wiele wizerunków odbiegających od tego wzorcowego, opisanego przez siostrę Faustynę. I tak np. w kościele w Lądzie nad Wartą znajduje się obraz znanego malarza Henryka Uziembły, na którym Pan Jezus kroczy na tle nieba wiejską drogą pośród pól. Z kolei w kościele w Hołubli na Podlasiu, jedynym kościele w Polsce zbudowanym podczas okupacji hitlerowskiej, znajduje się monumentalne malowidło ścienne ukazujące Chrystusa Miłosiernego w purpurowej szacie, w niczym nie przypominające znanych nam wizerunków.

Nasz Gość wspominał o dynamicznym rozwoju kultu Bożego Miłosierdzia podczas II wojny światowej. Opowiadał m.in. o miniaturowych wizerunkach Pana Jezusa Miłosiernego, które powstańcy w 1944 roku zaszywali sobie w kurtki i w koszule z wiarą, że Pan Jezus ochroni ich przed śmiercią, oraz o tym, że jak Warszawa długa i szeroka, wszyscy podczas Powstania Warszawskiego odmawiali koronkę do Miłosierdzia Bożego.



Nie sposób w tej krótkiej notce opisać całego wykładu Księdza Profesora. Zachęcamy także do zapoznania się z artykułem przybliżającym tę tematykę - do pobrania tutaj. Szczęśliwie jest możliwość odsłuchania prezentacji, którą na naszym spotkaniu wygłosił nasz Gość, do czego gorąco namawiamy. Ksiądz Nowiński opowiada niezwykle ciekawie i przystępnie. Czyni to z wielką erudycją i w taki sposób, że słuchając Księdza Profesora wydaje nam się, że niebo się uchyla i sam Pan Jezus mówi do nas, tak jak to powiedział do siostry Faustyny:

Nie w piękności farby ani pędzla
Jest wielkość tego obrazu,
Ale w łasce mojej.


Marzec 2017


Fotogalerie:
» spotkanie 11 marca 2017

Spotkanie w marcu
Podczas marcowego spotkania (11 marca 2017 r.) mieliśmy przyjemność gościć kilkudziesięcioosobowy zespół muzyczny, który wykonał dla nas koncert na takich instrumentach, jak patyczki, cymbałki, tamburina, żabki czy bębenki. Członkowie tej nietypowej orkiestry to dzieci z porażeniem mózgowym, ich rodzeństwo i rodzice należący do Stowarzyszenia "Po pierwsze rodzina" oraz wolontariusze z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego Księży Orionistów. Całość wystąpienia zorganizowała harfistka, pani Małgorzata Komorowska, która ku naszej wielkiej radości z werwą zaaranżowała i wraz ze swoimi instrumentalistami zagrała kilka utworów. Pani Małgosia na naszej scenie muzycznej wykonała też kilka utworów na harfę solo. Wzruszające to było przeżycie móc słuchać niebiańskich wprost dźwięków, które Artystka wydobywała ze swojego instrumentu. Po koncercie pani Komorowska tłumaczyła nam, że harfa to jeden z najstarszych instrumentów i może grać na niej każdy, o czym możemy się przekonać na załączonych zdjęciach.


Luty 2017


Fotogalerie:
» zwiedzanie wystawy "Bezcenne. Nabytki Muzeum Narodowym w Warszawie" - 1 lutego 2017
» parafialne obchody Światowego Dnia Chorego - 12 lutego 2017
» nasze spotkania ze śp. o. Witoldem 2009-2016
» Bal Karnałowy Via Spei - 18 lutego 2017

Spotkanie w lutymNa jednym ze zdjęć z naszego archiwum fotograficznego można zauważyć, że podczas ubiegłorocznych obchodów Dnia Chorego Mszę świętą odprawiali trzej kapłani. Do dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale dwóch z nich nie ma już pośród nas. Prawie dokładnie pół roku temu nagle i niespodziewanie odszedł od nas ojciec Witold, założyciel naszej wspólnoty, a w grudniu zeszłego roku zmarł ojciec Robert Drużkowski (na wspomnianym zdjęciu, po prawej stronie).

Najprawdopodobniej to właśnie o ojcu Robercie wspominał ojciec Krzysztof Michałowski podczas Mszy świętej odprawianej z okazji tegorocznego XXV Światowego Dnia Chorego (12 lutego 2017 r.). Ojciec Krzysztof mówił o starszym ojcu, który z ogromną odwagą i ufnością znosił swoją chorobę. Potrzebował opieki i brakowało mu sił, ale mimo to ogromnie dużo dawał tym, którzy Go odwiedzali, którzy Mu pomagali. Pokazywał, jak dzięki Panu Bogu można znosić swoje cierpienie. Na tym przykładzie ojciec Krzysztof tłumaczył, że "najważniejsze jest nie to, co robimy, chociaż to też jest bardzo ważne, ale najważniejsze są nasze wzajemne relacje, które oparte na Bożej miłości mogą przynosić wiele dobra i radości".


Styczeń 2017


Fotogalerie:
» spotkanie 14 stycznia 2017

Spotkanie w styczniuStyczeń to czas śpiewania kolęd, więc aby tradycji stało się zadość, podczas spotkania 14 stycznia 2017 r. my również wspólnie kolędowaliśmy. Nasze głosy wsparła sekcja instrumentalna: gitary (Dawid i Magda), bębenek (Marek), grzechotka (Kasia) i dzwoneczki (brat Jan). Całość z wielką werwą i zaangażowaniem aranżował ojciec Krzysztof Michałowski.
Dzień obfitował w jeszcze inne miłe i ciekawe zdarzenia. Uczniowie Gimnazjum Nr 11, którzy już od dwóch lat w różnorodny i owocny sposób udzielają się przy naszych spotkaniach, obdarowali nas wszystkich własnoręcznie wykonanymi aniołkami. Natomiast pani katechetka Iwona Napiórkowska, spiritus movens tego szkolnego wolontariatu, podzieliła się z nami swoimi przemyśleniami związanymi z niedawno obchodzonym świętem Objawienia Pańskiego.
Życząc wszystkim wszelkich łask Bożych na nowy rok, prosimy pamiętać o słowach kazania o. Krzysztofa: "Uśmiech też jest modlitwą, a Pan Jezus cieszy się, jak się modlimy".


Grudzień 2016


Fotogalerie:
» spotkanie 10 grudnia 2016

Spotkanie w grudniuPodczas spotkań adwentowych zazwyczaj rozmawiamy o Bożym Narodzeniu. Dwa lata temu odwiedził nas ks. Janusz Nowiński, profesor historii sztuki na UKSW, który opowiadał o Bożym Narodzeniu w sztuce i o tym, jak artyści na przestrzeni dziejów ilustrowali prawdę, że Bóg stał się człowiekiem.
Podczas tegorocznego spotkania (10 grudnia 2016 r.) do zakreślenia obrazów przybliżających bożonarodzeniową tematykę posłużyliśmy się nie pędzlem, a słowem.
Najpierw pani Iwona Napiórkowska, katechetka z Gimnazjum nr 11, cytując fragmenty Starego i Nowego Testamentu przedstawiła nam Boże Narodzenie i wydarzenia je poprzedzające w Biblii.
Następnie oczyma wyobraźni oglądaliśmy "obrazy", które słowem namalowało dla nas kilka osób z naszej Wspólnoty. Dzieliły się swoimi wspomnieniami. Widzieliśmy choinkę z lampkami, które nie zawsze świeciły, prezenty zarówno wielkie, jak i malutkie, lalkę w pudle, za którą modliły się małe dzieci i trzy twarzyczki z nosami przyklejonymi do szyby w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę. Niektóre z tych przedstawień sprawiały, że łzy same cisnęły się do oczu. Jednak choć momentami przykre, obrazy te były piękne, bo sercem i szczerością malowane.

Wszystkim życzymy błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!


Listopad 2016


Fotogalerie:
» wizyta w Muzeum Narodowym - 8 listopada 2016
» spotkanie 12 listopada 2016
» zdjęcia z czerwcowej pielgrzymki parafialnej do Czech


Spotkanie w listopadziePodczas listopadowych spotkań świętowaliśmy zwykle imieniny naszego opiekuna, ojca Witolda. Opowiadał nam wtedy o swoich parafialnych pielgrzymkach. Tym sposobem "podróżowaliśmy" już po sanktuariach Wielkopolski, byliśmy w Rzymie na kanonizacji dwóch papieży, w Ziemi Świętej, a nawet w małej hiszpańskiej wiosce Caleruega, miejscu narodzin św. Dominika.

Tym razem nasze spotkanie odbyło się 12 listopada, czyli dokładnie w dzień imienin śp. o. Witolda. Aby tradycji stało się zadość, zaprosiliśmy organizatorkę wspomnianych wypraw, panią Baję Szatyńską, oraz uczestniczkę wielu z nich, panią Elę Polak. Opowiedziały nam one o ostatniej ziemskiej pielgrzymce parafialnej naszego opiekuna, która odbyła się szlakiem dominikańskim po Czechach w czerwcu tego roku. Zdjęcia z tej wyprawy można znaleźć tutaj.

Nasze spotkanie uświetniła również obecność dwóch osób z rodzinnych stron ojca Witolda: pani Elżbiety i pani Małgorzaty, które przybyły, aby nawiedzić grób swojego krewnego i bliskiego znajomego z lat szkolnych. Byliśmy bardzo wzruszeni, że znalazły czas, aby zawitać na nasze spotkanie.

Naszym nowym opiekunem jest ojciec Krzysztof Michałowski - od 23 października proboszcz parafii św. Dominika. Radujemy się z tego i ufamy, że ojciec Witold będzie wypraszał wszelkie łaski dla swojego wyjątkowego następcy, który jest podobno najmłodszym proboszczem w Warszawie.


Październik 2016


Fotogalerie:
» modlitwa podczas VII Warszawskiego Dnia Modlitwy Różańcowej - 8 października 2016

Spotkanie w październikuJak zwykle w październiku nasze spotkanie odbyło się w ramach - siódmego już - Warszawskiego Dnia Modlitwy Różańcowej (8 października 2016). W tym roku, ku naszej radości, zostaliśmy zaproszeni przez świeckich dominikanów do wspólnej modlitwy różańcowej. Świeccy dominikanie przedstawiali treści poszczególnych rozważań, osoby należące do naszej Wspólnoty odmawiały Zdrowaś Mario, a całą modlitwę prowadził ojciec Dariusz Kantypowicz.

Wszyscy wiemy, że to nasz opiekun, ojciec Witold, był inicjatorem obchodów uroczystości różańcowych na Służewie, więc z pewnością niejedna osoba kierowała w tym czasie swe myśli do niego i za niego. Możliwe również, że słysząc tekst rozważań towarzyszący jednej z tajemnic bolesnych różańca ktoś pomyślał, że ojciec Witold przebył już swoją ziemską drogę podążania za Miłością i spotkał się z tą Miłością twarzą w twarz:

"Pójść za Chrystusem na dobre i na złe. Pójść w każdej sytuacji za Miłością, którą jest On sam. A miłość kosztuje. Miłość zadaje rany. Miłość jest wymagająca. Ale nie pragniemy miłości, która nie wymaga, która jest tylko użyciem i egoizmem. Pragniemy tej miłości, która drogo kosztuje. Dlatego pójście za Chrystusem jest takie trudne. Tutaj bowiem słyszymy potrójne pytanie Chrystusa skierowane do Piotra: Czy kochasz? Czy kochasz Mnie? Czy kochasz Mnie bardziej? I podobnie jak Piotr całym swoim życiem dajemy pozytywną odpowiedź. Niezależnie od ceny, jaką przychodzi nam płacić. Módlmy się o siłę podążania za Miłością".


Wrzesień 2016


Fotogalerie:
» spotkanie - 10 września 2016
» pielgrzymka do Łagiewnik - 17 września 2016

Spotkanie we wrześniu

Kochany Ojcze Witoldzie!

Na pierwszym spotkaniu po wakacjach (10 września 2016 r.), pierwszym naszym spotkaniu po Twoim odejściu do Pana, modliliśmy się w Twojej intencji, dziękując Panu Bogu za 10 lat Twojej posługi na Służewie i prosząc o dar nieba dla Ciebie, chociaż ufamy, że Ty już tam jesteś - jak zaznaczył to o. Stanisław Górski, który odprawiał Mszę św.

Natomiast zaraz po Mszy św. słuchaliśmy Twoich słów, Twojego kazania, które skierowałeś do nas w kwietniu tego roku i które szczęśliwie zostało nagrane.



Nawiązując do czytań z Dziejów Apostolskich mówiłeś nam wtedy o wspólnocie. Aby wspólnota dobrze funkcjonowała, każdy powinien odnaleźć w niej swoje miejsce. Każdego z nas przecież Pan Bóg obdarzył jakimś talentem, charyzmatem i tymi Bożymi darami należy służyć innym. Nie można mieć tylko postawy roszczeniowej. Trzeba umieć dawać, służyć, być darem dla innych.

Prosiłeś również, abyśmy dziękowali za naszą wspólnotę, modlili się do Pana Boga, aby czuwał nad nami i pamiętali, że On mówi do nas wszystkich: "Ja jestem, nie bójcie się!" i "Gdzie dwóch lub trzech zgromadzonych w moje imię - Ja jestem pośród nich".

Twoi "chorzy" lub "wspólnota grzeszników", jak nas wtedy nazwałeś (dopiero teraz zwróciliśmy na to uwagę).



[Początek strony]